blog.znamibezpiecznie.plblog.znamibezpiecznie.pl

Blog Redaktora Naczelnego portalu znamibezpiecznie.pl

(nie)bezpieczeństwo agroturystyki

bez kometarzy

w zeszłym tygodniu byłem na spotkaniu ze znajomym, który jest dyrektorem biura Lokalnej Grupy Działania (taki twór, a w zasadzie twory, których jest w Polsce ponad 300, a które to twory mają za zadanie działać na rzecz społeczności małych wiosek i miasteczek).

No ale nie o LGD chciałem pisać, ale o tym co mi właśnie ten znajomy uświadomił.
Agroturytyka to coś co jest wyjęte z pod prawie wszelakiego prawa.
1) nie trzeba tego nigdzie rejestrować,
2) nie płaci się od tego podatków,
3) nie podlega to pod ustawę o usługach turystycznych,
4) osoba prowadząca agroturystykę to najczęściej rolnik lub osoba posiadająca odpowiednią ilość ziemi aby płacić KRUS a nie ZUS),
5) nawet jak kogoś w tym gospodarstwie Agroturystycznym zatrudnia, to niekoniecznie musi być pracodawcą,
i takich przykładów można by kilka jeszcze przytoczyć.

Przechodząc do sedna coś co jest agroturystyką (do 5 pokoi pod wynajem) nie musi mieć:
gaśnicy,
apteczki pierwszej pomocy,
oznakowanych dróg ewakuacyjnych,

może mieć kraty w oknach na parterze
gospodarz może na noc zamykać drzwi i nie zostawiać klucza wynajmującym u niego pokoje,

konsekwencja:
jak będziesz wynajmował pokój w takiej agroturystyce i wybuchnie tam pożar i nie będziesz miał jak ugasić tego pożaru, ani jak ewakuować się z tego budynku to wszystko będzie zgodnie z prawem.

UWAGA ten wpis nie jest próbą zniechęcenia do nocowania w agrogospodarstwie, ale jest to nawoływanie do walki z niebezpiecznym prawem i zachęcania właścicieli gospodarstw agroturystycznych do dobrowolnego dbania o bezpieczeństwo swoich gości.

Napisany przez: Naczelny

2 listopada 2010 o 10:37

Zostaw odpwowiedź.